VI Bal Wszystkich św.

Bal Wszystkich Świętych A.D. 2019

W poniedziałek 28 października 2019 r., na kilka dni przed uroczystością Wszystkich Świętych, dzieci i ich rodzice (a także dziadkowie) zamanifestowały swój kult świętych Pańskich. Stało się to podczas szóstego już w świętojańskiej parafii Balu Wszystkich Świętych. Przypomnijmy, iż pierwszy Bal – z inicjatywy ks. Ryszarda Gacka – miał miejsce 30 października 2014 r.
Tegoroczny Bal Wszystkich Świętych rozpoczął się nabożeństwem różańcowym z udziałem dzieci. Po nim wszyscy przeszli w orszaku świętych, prowadzonym przez ks. Daniela, który niósł relikwie św. Jana Pawła II, do Szkoły Podstawowej nr 2. Tu przybyłym pomagali Rycerze Kolumba i oni także czuwali nad porządkiem na „sali balowej”, czyli w sali gimnastycznej.
Dziesiątki dzieci, a także wielu rodziców, było przebranych w stroje przypominające epoki, w których żyli święci i błogosławieni z rozmaitych stron świata, oczywiście z rekwizytami, po których można było rozpoznać konkretnego świętego, świętą czy błogosławionych. Nie brakło dziewczynek w stroju Matki Bożej, królowych (z pewnością to były Jadwigi Królowe), królów, męczennic, zakonnic i zakonników. Był papież, święci biskupi, a nawet dorosły kardynał, wiele aniołków i kilku rycerzy. W oczy rzucał się bł. Piotr Jerzy Frassati z wyładowanym plecakiem z przypiętymi butami turystycznymi, czyli nasz ks. Dariusz. Nie brakło modlitwy rozpoczynającej bal, a poprowadził ją ks. Daniel, który włożył habit franciszkański. W tańce i zabawę włączyła się także nasza siostra Paula – nazaretanka. Należy podkreślić, iż na bal przyszło kilka całych rodzin.
Od samego początku uczestnicy Balu Wszystkich Świętych nie mogli się nudzić. Zabawy i tańce animowali przedstawiciele naszej parafialnej oazy młodzieżowej – Ania i Arek. Wielkie umiejętności showmana pokazał ks. Dariusz, który co jakiś czas porywał dzieci do szalonej zabawy, znakomicie uzupełniając naszych młodych wodzirejów. Oczywiście, jak na porządny bal, nie mogło zabraknąć „poloneza czas zacząć”. A potem? Czego tu nie było – rozmaite figury taneczne: kółeczka, kółka, koszyki i koszyczki, czwórki, ósemki i szesnastki, wykonywane nawet w bardzo szybkim tempie. Z zaciekawieniem i podziwem bawiących się osób spoglądali z boku „cywile”, czyli ich rodziny.
Wytchnieniem w zabawie była możliwość posilenia się, a także zwilżenia wyschniętego gardła wodą mineralną. Jak co roku, był konkurs na najładniejszy i najciekawszy strój.

  1. więcej zdjęć: Media → Galeria zdjęć

Komentarze są wyłączone.