Pogrzeb ks. Prałata (46)

UROCZYSTOŚCI POGRZEBOWE ks. PRAŁATA GRZEGORZA CEKIERY

W piątek 15 listopada 2019 roku o godz. 15.30, w godzinie Miłosierdzia, odszedł do Domu Ojca ks. prałat Grzegorz Cekiera, pierwszy proboszcz i twórca Parafii św. Jana Chrzciciela na Prądniku Czerwonym.
Uroczystości pogrzebowe, jak to jest w przypadku zmarłych kapłanów, trwały dwa dni: 22 i 23 listopada.

  1. Życiorys ks. prałata Grzegorza Cekiery → kliknij tutaj

IMPORTA

Niewielkie grono: rodzina i kilku przyjaciół Zmarłego, w Sali Pożegnań zakładu pogrzebowego, przy otwartej trumnie, pożegnało ks. Prałata, zaś obecny ks. Proboszcz Jerzy Serwin odmówił stosowne modlitwy.
O godz. 14. 00 nastąpiło, przy śpiewie psalmów pokutnych wprowadzenie ciała Zmarłego do naszej świątyni. Gdy trumna została ustawiona na katafalku zostały położone na niej atrybuty kapłańskiej posługi: stuła, kielich z pateną i mszał, a straż honorową zaciągnęli Rycerze Kolumba, z działającej w naszej parafii Rady 15128. Następnie rozpoczęło się nabożeństwo Słowa Bożego, które prowadził ks. Mariusz Susek. On też w krótkim kazaniu zaznaczył, że każdy z nas ochrzczonych, jest świątynią Bożą. Przeżywając odejście naszego duszpasterza, winniśmy dziękować Bogu za dar jego posługo wśród nas – zakończył kaznodzieja.
Przed Mszą św. odmówiona została I część Różańca, który prowadziła wspólnota Przyjaciół Radia Maryja.
Głównym punktem uroczystości pierwszego dnia, była odprawiona, o godz. 15.00, koncelebrowana Msza św. Komentarzem do niej, był przedstawiony przez ks. Łukasza Nizio życiorys Zmarłego. Koncelebrze przewodniczył ks. bp. Jan Zając, a współcelebransami było kilkudziesięciu kapłanów: koledzy rocznikowi, przedstawiciele dekanatu, księża rodacy oraz ci kapłani, którzy przez wiele lat pracowali w naszej świętojańskiej wspólnocie. Na wstępie Najświętszej Ofiary, ks. biskup odczytał list od naszego metropolity ks. abp. Marka Jędraszewskiego.
Ze słowem Bożym do wiernych zwrócił się ks. prałat Jan Franczak – rocznikowy kolega Zmarłego. Podkreślił on m. in, że śp. ks. Grzegorz odważnie, całym sercem i umysłem szedł drogę Chrystusa, zgodnie ze słowami Jezusa: Ja jestem Drogą i Prawdą, i Życiem. Zmarły był niezmordowanym spowiednikiem i bardzo wielu parafian, i nie tylko parafian, przez jego posługę otrzymywało rozgrzeszenie. Kolejny etap jego życia, to budowa świątyni, w trudnych czasach reżimu komunistycznego i kryzysu ekonomicznego, ale też budowa świętojańskiej wspólnoty. Dlatego wielka jest wdzięczność wobec Zmarłego. Wspólna modlitwa za zamarłych, szczególnie za ks. Prałata Grzegorza i kolegów rocznikowych zakończyła kazanie ks. prałata Jana.
Po Mszy św. rozpoczęło się modlitewne czuwanie, które trwało do godz. 22.00. Składało się na nie takie formy modlitwy jak nabożeństwo do Bożego Miłosierdzia, Nieszpory za zmarłych oraz część II, III, IV Różańca świętego, prowadzona odpowiednio przez Żywy Różaniec, nadzwyczajnych szafarzy Komunii Świętej oraz Honorową Straż Najświętszego Serca Jezusa, której to grupy ks. Grzegorz był opiekunem. Czuwanie zakończyło się odśpiewaniem Apelu Jasnogórskiego. Podczas Różańca wyświetlane były zdjęcia z różnych chwil życia ks. Grzegorza, począwszy od lat 70 ub. wieku oraz krótki film pt. „Parafia św. Jana Chrzciciela w Krakowie”.

POGRZEB

Od godz. 6.00 rano trwało modlitewne czuwanie przy Zmarłym. Poranna Msza św. o godz. 8.00 połączona byłą z jutrznią za zmarłych. Po niej odprawione zostało nabożeństwo Słowa Bożego, odmówiona została Koronka do Bożego Miłosierdzia oraz różaniec.
Koncelebrowana, uroczysta Msza św. pogrzebowa odprawiona została o godz. 11.00. Przewodniczył jej ks. kardynał Stanisław Dziwisz. Mszę św. współcelebrował ks. bp. Jan Szkodoń oraz prawie 100 kapłanów: koledzy rocznikowi, przedstawiciele dekanatu, księża rodacy, kapłani, którzy przez wiele lat pracowali w naszej świętojańskiej wspólnocie, kapłani zaznajomi i przyjaciele. Na początki ks. bp. Jan Szkodoń odczytał list ks. abp. Marka Jędraszewskiego. Kilka słów wstępu wygłosił ks. kardynał, który powiedział, że pragnie pożegnać kolegę i przyjaciela, z którym się znał jeszcze z czasów nowotarskiego liceum, a który już wtedy wyróżniał się pracowitością, talentem muzycznym i zamiłowaniem do muzyki kościelnej.
Do przybyłych słowo Boże wygłosił ks. Bogusław Mielec, który w latach 1994-2002 pracował w naszej parafii. Powiedział, że życie i śmierć kapłana winno być uwielbieniem imienia Jezusa. Wspomnijmy, więc – kontynuował kaznodzieja – dobre czyny ks. Prałata. Niech to będzie nasza pokorna prośba przed Bogiem, aby jego dobre czyny poszły za nim, zaś wspomnienie to niech będzie wyrazem naszej wdzięczności. W dalszej części kaznodzieja wyraźnie rysował i przypominał sylwetkę ks. Grzegorza, podkreślając jego ogromne zaangażowanie w pracę duszpasterską, budowę kościoła i wspólnoty parafialnej, a także rzetelne i skrupulatne prowadzenie kancelarii parafialnej. Wszystko było w jego życiu podporządkowane parafii. Był pasterzem, realizującym polski model kapłaństwa, który żył pośród ludzi i dla ludzi. Kończąc ks. Bogusława wyraził swoją wdzięczność za wszystko, czego nauczył się od zmarłego ks. Grzegorza, ale także tym wszystkim, którzy w ostatnich latach i miesiącach jego życia towarzyszyli mu i wspomagali na różne sposoby.
Po Mszy św. wygłoszone zostały mowy pożegnalne.
Przedstawiciel kolegów rocznikowych, ks. prałat Andrzej Waksmański wspominał chwile, gdy wraz ze śp. ks. Grzegorzem otrzymywali z rąk ówczesnego ks. abp. Karola Wojtyły święcenia kapłańskie.
Przedstawiciel organistów archidiecezji krakowskiej, p. Wiesław Delimat wyraził swoja wdzięczność za to wszystko, co do muzyki kościelnej w naszej diecezji uczynił Zmarły, gdy był przewodniczącym Archidiecezjalnej Komisji do Spraw Muzyki Kościelnej.
Przewodniczący Duszpasterskiej Rady parafialnej, p. Antoni Franaszek, wyraził wdzięczność za dar 55-letniej posługi kapłańskiej Zmarłego, zaznaczając, że wszystkie jego dzieła są pomnikiem zbudowanym z ludzkich, kochających serc.
Jako przedstawiciel rodziny głos zabrała p. Agnieszka Adamin – bratanica ks. Grzegorza, która powiedziała, że wujek był dla rodziny najwyższym autorytetem. Był ciepłym kochającym wujkiem, obecnym w różnych ważnych momentach – radosnych i smutnych – życia rodziny. Kończąc p. Agnieszka podziękował tym wszystkim, którzy pomagali ks. Prałatowi w ostatnich chwilach jego choroby.
Ostatnim mówcą był ks. proboszcz Jerzy Serwin. Mówiąc o ponad półwiekowej pracy na Prądniku Czerwony, podkreślił słowo „pracowałeś”. Parafia św. Jana Chrzciciela, w jej duchowym i materialnym wymiarze jest owocem tytanicznej pracy, modlitwy, cierpień i trudów. Ze wzruszeniem, ks. proboszcz zaznaczył, że w konfesjonale, w którym spowiadał ks. Prałat, parafianie, jako znak swojej wdzięczności za posługę spowiednika, umieścili kwiaty i ciągle pali się światło. Zmarły ks. Prałat był niewidocznym, ukrytym, ale potężnym filarem krakowskiej archidiecezji. Ks. proboszcz wyraził także wdzięczność za sposób, w jaki została mu przekazana parafia i za dalszą posługę, ks. Prałata, już, jako emeryta. W końcowej części swej mowy, ks. proboszcz odczytał kilka akapitów z testamentu zmarłego ks. Prałata, łącznie ze zdaniem, że pragnie być pochowany w krypcie, obok zabytkowej kaplicy św. Janów.
Po Mszy św. rozpoczął się obrzęd „ostatniego pożegnania”, który poprowadził ks. kardynał Stanisław Dziwisz. Trumnę nieśli najpierw kapłani rodacy, a później nadzwyczajni szafarze Komunii Świętej. Doczesne szczątki Zmarłego odprowadzone zostały do krypty, gdzie miała miejsce ostania stacja liturgii pogrzebowej. Ks. kardynał poświęcił miejsce – piwnicę, gdzie miał spocząć Zmarły. Zebrani kapłani odśpiewali pieśń „Salve Regina, Mater misericordiae”, po czym trumna spoczęła w grobowcu i zasunięta została płyta.
Rzesze żałobników składały na grobie wieńce i wiązanki oraz zapalone znicze. Pożegnaliśmy naszego, wspaniałego duszpasterza. Pogrzebową Mszę św. uświetnił śpiewem parafialny chór Vox Clamantis.

Requiescat in pace!

 

Czcigodnemu Księdzu Proboszczowi Jerzemu Serwinowi
oraz księżom współpracownikom:
ks. Łukaszowi Nizio, ks. Mariuszowi Suskowi, ks. Danielowi Małysie, ks. Dariuszowi Pietrzakowi,
składamy serdeczne podziękowania za poprowadzenie i przygotowanie uroczystości pogrzebowych
Ś. † P. ks. Prałata Grzegorza Cekiery.
Wspólne przeżywanie smutnych chwil, było nie tylko swego rodzaju rekolekcjami, ale, jak mamy nadzieję, okazją do wzmacniania jedności wspólnoty parafialnej.
W imieniu parafian:
Duszpasterska Rada Parafialna.
W dniu (25.XI), w którym Kościół wspomina bł. Marię Franciszkę Siedliską, założycielkę Zgromadzenia Najświętszej Rodziny z Nazaretu, naszym siostrom Nazaretankom:
s. Hiacyncie, s. Jolancie i s. Pauli, życzymy błogosławieństwa Najświętszej Rodziny i orędownictwa Matki Założycielki w posłudze w naszej parafii, dziękując za dotychczasową pracę, zwłaszcza przy uroczystościach pogrzebowych
Ś. † P. ks. Prałata Grzegorza Cekiery.
W imieniu parafian:
Duszpasterska Rada Parafialna.

Komentarze są wyłączone.