liturgia stacjo(7)

NASZA ŚWIĄTYNIA WIELKOPOSTNYM 26. KOŚCIOŁEM STACYJNYM 2022 r.

Od kilku już lat, czwarty czwartek Wielkiego Postu – w tym roku było to 31 marca, nasz kościół św. Jana Chrzciciela jest miejsce 26. spotkania stacyjnego w ramach wielkopostnego pielgrzymowania arcypasterza i wiernych, po kościołach krakowskich. Koncelebrowanej, wieczornej Mszy św. przewodniczył ks. abp. Marek Jędraszewski, którą wraz z arcypasterzem współcelebrowali ks. proboszcz oraz ks. Dariusz Pietrzak.
Tradycja tej liturgii zrodziła się w Rzymie, gdy na początku chrześcijaństwa, przez kilka pierwszych wieków, biskup Rzymu nie miał „swojego” kościoła – katedra biskupa Rzymu, na Lateranie powstała dopiero w IV w. Zwyczaj wielkopostnych kościołów stacyjnych kultywowano w Rzymie do początków XIV wieku (aż do okresu awiniońskiego). Natomiast wielkopostną liturgię stacyjną przywrócił w Rzymie, w roku 1979, papież św. Jan Paweł II, proponując naśladowanie tego zwyczaju w innych stolicach biskupich.
Na początku Eucharystii Dostojnego Gościa, parafian, a także pielgrzymujących do kościołów stacyjnych Krakowian, przywitał ks. proboszcz Jerzy Serwin, który przypomniał, że krakowskiemu kościołowi stacyjnemu św. Jana Chrzciciela odpowiada rzymska bazylika św. Sylwestra i św. Marcina na Wzgórzach. W dalszych słowach ks. proboszcz wyraził swoja radość, gdyż ta liturgia również stała się sposobnością do przezywania jeszcze dwóch wydarzeń w naszej parafii: wprowadzeniu relikwii bł. Michała McGivney’a, założyciela Rycerzy Kolumba, o które w imieniu działającej w naszej parafii Rady, w roku ubiegły, poprosił arcybiskup oraz 10-lecia posługi w naszej parafii, 5 nadzwyczajnych szafarzy Komunii św. Kontynuując ks. proboszcz zaznaczył, że tegoroczny Wielki Post jest szczególnie bolesny, gdyż przeżywamy dramat wojny u naszych sąsiadów w Ukrainie. Kończąc ks. proboszcz poprosił Dostojnego Gościa o modlitwę w intencji naszej wspólnoty o owocne przeżycie rekolekcji i dobre przygotowanie się do Świąt Paschalnych.
W homilii metropolita nawiązał do czytania z Księgi Wyjścia (Wj 32, 7-14). Izraelici sprzeniewierzyli się przymierzu z Bogiem. Bo gdy Mojżesz udał się na górę Synaj, lud utworzył posąg złotego cielca i oddali mu hołd. Bóg chciał ich za ten czyn wytracić, ale okazał swoje miłosierdzie wskutek próśb Mojżesza.
W dalszej części homilii kaznodzieja nawiązał do perykopy (J 5, 31-47). Gdy, po wielu wiekach spełniły się proroctwa o przyjściu Mesjasza na ziemię, prosty lud potrafił rozpoznać w Chrystusie Odkupiciela. Natomiast przywódcy, którzy winni strzec czystości wiary i pierwsi, jako znawcy Pisma rozpoznać Mesjasza, odrzucili Go. W faryzeuszach i uczonych w Piśmie nie było miłości Boga: nie potrafili Go usłyszeć i dostrzec Jego wielkich dzieł. To zadufanie w sobie sprawiło, że przywódcy ludu nie przyjęli Jezusa, nie chcieli do Niego przyjść. „Nie macie w sobie miłości Boga” – podkreślał Jezus i zarzuty te potwierdziły się, gdy Żydzi wydali Go na haniebną śmierć.
Kontynuując ks. arcybiskup zaznaczył, że czytania z liturgii słowa trzeba też odnieść do czasów współczesnych. Społeczeństwa Europy Zachodniej żyją w epoce, która jest określana mianem „postchrześcijańskiej”. Oni odwrócili się od Boga i Jego słowa, a Objawienie do nich już nie przemawia. Tak, więc wielcy tego świata oddają cześć samym sobie i chcąc jedynie poszerzać swoje władze. W tym momencie Metropolita nawiązał do aktualnych, bolesnych wydarzeń. Oto jeden z „wielkich tego świata” wydał okrutną wojnę, uderzającą również w najbardziej niewinnych. Niszczone jest państwo, kolejne miasta, czego symbolem jest Mariupol. Natomiast inni „wielcy tego świata” patrzą na to obojętnie i bezczynnie. Wszystko dzieje się dlatego, że ci „wielcy” nie mają w sobie miłości Boga. Oskarżenie to możemy dziś formułować do tych, którzy są odpowiedzialni za życie tego świata: do „wielkich tego świata” – wskazał arcybiskup.
Słowa czytań mówiące o zdradzie Izraelitów i odtrąceniu Jezusa, mają skłonić nas do uczynienia rachunku sumienia. Kończąc arcybiskup zadał szereg pytań, które winny skłonić nas do refleksji: Kim jesteśmy dzisiaj? Czy wierzymy do końca w to wszystko, co zawarte jest w Piśmie Świętym, zwłaszcza w słowa Chrystusa i czy przyjmujemy je do końca? Czy jest w nas tak oczekiwany przez Chrystusa radykalizm? I pytanie najważniejsze: Ile w nas jest Bożej miłości?
Po modlitwie powszechnej, podczas procesji z darami, wniesione zostały przez Wielkiego Rycerza Rady 15128 Rycerzy Kolumba, p. Stanisława Kaweckiego relikwie założyciela tej wspólnoty, bł. Michała McGivney’a, a o które to relikwie, w imieniu Rycerzy Kolumba z naszej parafii, poprosił w roku ubiegłym nasz ks. Metropolita.
Po Komunii św. arcybiskup odmówił modlitwę św. Jana Pawła II o pokój, po czym przedstawiciel Duszpasterskiej Rady Parafialnej p. Antoni Franaszek, podziękował Dostojnemu Gościowi za wspólną modlitwę i umocnienie pasterskim słowem. Z swej strony arcybiskup wyraził swoja radość i wdzięczność za dar spotkania, wspólnej modlitwy i dobre słowa oraz zapewnił o modlitewnej pamięci za swoich diecezjan, a także zaapelował o pobożne i wielkopostne praktyki: modlitwę, post, pomoc uchodźcom, dobre czyny w intencji pokoju w Ukrainie.
Po błogosławieństwie, którego zebranym udzielił Arcypasterz, nastąpiła mała uroczystość wręczenia pamiątek nadzwyczajnym szafarzom Komunii Świętej, którzy obchodzili 10-lecie swojej posługi w naszej parafii, panom: Andrzejowi Czapnikowi, Bogdanowi Hebdzie, Pawłowi Kmiecikowi, Tomaszowi Kowalowi i Markowi Słodkowiczowi.
Wspólne zdjęcie z ks. arcybiskupem Rycerzy Kolumba oraz nadzwyczajnych szafarzy zakończyło uroczystości w naszej świątyni.

  1. więcej zdjęć: Media → Galeria zdjęć
  2. Media → nagrania mp3

Komentarze są wyłączone.