31 pielgrzymka rodzin (26)

XXXI ARCHIDIECEZJALNA PIELGRZYMKA RODZIN DO KALWARII

W tym roku wyjątkowo, Archidiecezjalna Pielgrzymka Rodzin do Kalwarii, odbyła się w trzecią niedzielę września (17.09), gdyż 10 września miała miejsce uroczystość beatyfikacji rodziny Ulmów w Markowej. Hasłem tegorocznej pielgrzymki rodzin były słowa Jana Pawła II: „Miłość, która jest gotowa oddać życie, nie zginie”. Rozpoczęła się ona, jak co roku, Drogą Krzyżową przy stacji „u Piłata”, rozważania, które przygotowane zostały przez Wydziału Duszpasterstwa Rodzin kurii metropolitalnej w Krakowie. Podczas tego nabożeństwa, tradycyjnie, niesiony był przez mężczyzn wielki krzyż, a przez kobiety obraz Matki Bożej Kalwaryjskiej.
Na początku Eucharystii wszystkich przybyłych powitał kustosz kalwaryjskiego sanktuarium o. Cyprian Moryc OFM (bernardyn) i życzył błogosławionych owoców pielgrzymowania do Matki Bożej, „szczególnie zakorzenienia i ugruntowania w miłości Chrystusowej i w wierze ojców naszych”.
Koncelebrowanej Mszy św. przy polowym ołtarzu przewodniczyła Metropolita Krakowski ks. abp. Marek Jędraszewski.
Odwołując się do Listu do Rzymian, abp Marek Jędraszewski w czasie homilii przypomniał słowa św. Pawła: „Nikt z nas nie żyje dla siebie i nikt nie umiera dla siebie: jeżeli bowiem żyjemy, żyjemy dla Pana”. Metropolita krakowski zwrócił uwagę na opozycję tego wezwania wobec propagowanego dzisiaj indywidualizmu i podkreślił, że fundamentem owego „my” jest Chrystus. Zauważył, że Jezus jest Panem naszego „dziś”, przez określenie zasad ludzkiego życia. Powołując człowieka na swój obraz i swoje podobieństwo Bóg wezwał człowieka – kobietę i mężczyznę, by dawali życie, by rodzili, by przez to zaludniali ziemię – mówił abp Marek Jędraszewski zaznaczając, że rodzicielstwo ma fundament w samym Bogu, jest czymś świętym i przez Boga błogosławionym. Kaznodzieja zwrócił uwagę także na nierozerwalność małżeństwa, a w tym kontekście na konieczność bycia gotowym do ciągłego przebaczania. Zauważył, że nie zrozumieją tego ci, którzy żyją tak, jakby Boga nie było, którzy chcą Go usunąć z horyzontu ludzkiego myślenia i zasad postępowania. Konsekwencjami tego są neopogańska wizja „ja”, która przekreśla chrześcijańskie „my”, współczesne ideologie podważające tożsamość kobiety i mężczyzny, propozycje zrównania związków homoseksualnych z małżeństwami, wzywanie do uprawnienia by zabijać w formie aborcji czy eutanazji.
Tutaj ks. arcybiskup rodziny Ulmów, która została beatyfikowana w ubiegłym tygodniu. W tym kontekście zauważył, że ich oprawcy działali zgodnie z obowiązującym wówczas prawem, które w Polsce kazało zabijać całe rodziny za ukrywanie i pomoc Żydom. Zwrócił uwagę, że dzisiejsi politycy, którzy domagają się legalizacji aborcji czy eutanazji także chcą zgodnie z prawem zabijać bezbronnych ludzi. Przypomniał, że Wiktoria i Józef chcieli ratować dwie żydowskie rodziny, mimo, że wiedzieli, co grozi za taką formę pomocy. Uważali, że trzeba zaryzykować życiem własnej rodziny, by ratować inne rodziny. Oddali swoje życie za innych – mówił abp Marek Jędraszewski.
Przywołał też świadectwo sportsmenki Małgorzaty Hołub-Kowalik, która zdobywała medale igrzysk olimpijskich, mistrzostw świata i Europy, ale zabrakło jej ostatnio w Budapeszcie na mistrzostwach świata. Poinformowała wówczas, że spodziewa się dziecka. Arcybiskup przytoczył fragment wywiadu, w którym lekkoatletka mówiła: „Czeka mnie kolejne ciekawe doświadczenie. Chciałabym być przykładem dla kobiet, że można połączyć macierzyństwo i rodzinne obowiązki z profesjonalnym sportem. Bardzo mi na tym zależy” oraz wpis kobiety z Instagrama po urodzeniu córeczki: „Cud życia. Tego uczucia nie da się opisać słowami. Nagle ze światem wita się ktoś, na kogo okazuje się, że czekałam całe życie. Szczęście to za mało powiedziane, co czułam. Blanka, witaj na świecie”. – Trzeba nam takich świadków w świecie, o którym św. Jan Paweł II tak często mówił, że ulega cywilizacji śmierci. Trzeba nam takich odważnych wyznań dzisiaj, że każde dziecko jest kochane, oczekiwane, że jest cudem życia, że daje szczęście – apelował arcybiskup.
Kończąc powiedział, że modlił się też za Polskę, „aby stawała się ziemią szczęśliwych matek, radosnych ojców, dzieci, które czują, że są kochane” oraz, abyśmy budowali naszym życiem cywilizację miłości.
Przed rozesłaniem, dyrektor Wydziału Duszpasterstwa Rodzin, ks. Paweł Gałuszka, przypomniał, że hasło tegorocznej Pielgrzymki Rodzin będącego słowami Jana Pawła II, będzie również mottem peregrynacji w Archidiecezji Krakowskiej relikwii rodziny Ulmów, która nastąpi przyszłym roku.
Z naszej parafii we wspólnej pielgrzymce, wraz z parafią Pana Jezusa Dobrego Pasterza, udała się autokarem pod duchową opieką ks. Grzegorza, grupa ok. 25 osób. Część parafian udała się do Kalwarii indywidualnie.